Nowe technologie nie oznaczają automatycznie większej liczby pożarów, ale zmieniają warunki interwencji. Instalacja fotowoltaiczna może pozostawać pod napięciem po odłączeniu budynku od sieci, a uszkodzony akumulator trakcyjny lub magazyn energii może ponownie się zapalić i wydzielać palne oraz toksyczne gazy.

W debacie publicznej łatwo przejść od technicznego ryzyka do niepotrzebnego straszenia. KSP nie proponuje takiego podejścia. Samochody elektryczne nie palą się częściej tylko dlatego, że są elektryczne. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wskazuje, że w 2025 roku PSP odnotowała 44 pożary samochodów całkowicie elektrycznych przy 9 665 interwencjach pożarowych dotyczących pojazdów, a ryzyko pożaru w przeliczeniu na liczbę pojazdów było niższe niż dla aut spalinowych. Różnica dotyczy przede wszystkim charakteru zagrożenia i sposobu prowadzenia działań.
Fotowoltaika: światło może podtrzymywać napięcie
Odłączenie obiektu od sieci i wyłączenie falownika nie zawsze oznacza brak napięcia po stronie modułów. Dopóki na panele pada światło, przewody prądu stałego mogą pozostawać pod napięciem. Materiały PSP wskazują, że napięcie w łańcuchach modułów może sięgać 1100 V. Uszkodzone przewody, zalanie, stopiona izolacja lub fragmenty konstrukcji tworzą dodatkowe, trudne do przewidzenia drogi przepływu prądu.
Ratownicy potrzebują informacji o obecności instalacji, jej układzie i punktach rozłączenia. Ważne są prawidłowe oznaczenia, dostęp do dokumentacji obiektu, zasady zachowania odległości, ograniczanie uszkadzania przewodów oraz świadomość, że napięcie może być obecne mimo wyłączenia głównego zasilania.
Pojazdy elektryczne: energia uwięziona i ponowny zapłon
Akumulatory litowo-jonowe mogą wejść w stan ucieczki termicznej. W uszkodzonym pakiecie może pozostać energia, a wzrost temperatury może przenosić reakcję na kolejne ogniwa. Amerykańska NTSB wskazuje ryzyko wysokiego napięcia, ponownego zapłonu oraz niekontrolowanego uwalniania energii. KG PSP przyjęła standardowe zasady postępowania dla zdarzeń z pojazdami elektrycznymi i hybrydowymi, obejmujące między innymi korzystanie z kart ratowniczych, monitoring temperatury, chłodzenie oraz zakaz cięcia i zgniatania elementów układu wysokiego napięcia.
Podczas uszkodzenia baterii mogą powstawać palne i toksyczne gazy. Potrzebne są aparaty ochrony dróg oddechowych, detekcja wielogazowa, kamera termowizyjna, wyznaczenie strefy oraz informacja dla podmiotów odpowiedzialnych za transport i przechowywanie pojazdu po zdarzeniu.
Magazyny energii: pożar, wybuch i skażona woda
W wielkoskalowych magazynach energii ucieczka termiczna może prowadzić do pożaru, wybuchu oraz uwolnienia toksycznych gazów. Problemem może być również duża ilość zanieczyszczonej wody po działaniach. CNBOP-PIB zwraca uwagę na potrzebę krajowych wymagań technicznych, badań, certyfikacji i praktycznych wytycznych dotyczących eksploatacji i reagowania na zdarzenia z magazynami energii.
Technologia będzie się rozwijać, dlatego odpowiedzią nie może być lęk. Odpowiedzią muszą być aktualne procedury, rozpoznanie obiektów, szkolenia praktyczne, dostęp do kart ratowniczych, detektory, kamery termowizyjne, właściwe środki ochrony oraz obsady pozwalające bez pośpiechu zbudować bezpieczny plan działań.
To łączy odcinek techniczny z głównym przesłaniem EPSU. Jeżeli obowiązków i odpowiedzialności przybywa, nie można równocześnie zmniejszać liczby ludzi i odkładać inwestycji w wyposażenie. Nowe technologie są do opanowania, ale tylko wtedy, gdy służby dostaną wiedzę, sprzęt i czas na przygotowanie.
KSPNSZZ Krajowa Sekcja Pożarnictwa