Pożary lasów: ogień może odciąć strażakom drogę odwrotu

Do 19 sierpnia 2026 roku pożary objęły w Unii Europejskiej 616 202 hektary – ponad dwa razy więcej niż wynosi średnia z ostatnich 20 lat w porównywalnym sezonie. W niepełnym zestawieniu EPSU z pożarami terenów leśnych wiąże się śmierć 10 strażaków oraz pilota.

Pożar lasu lub rozległych terenów zielonych nie jest zdarzeniem statycznym. Kierunek i prędkość rozwoju ognia mogą zmienić się w kilka minut pod wpływem wiatru, ukształtowania terenu, rodzaju roślinności i lokalnych zjawisk pogodowych. Droga, którą zastęp dojechał na miejsce, nie zawsze pozostaje bezpieczną drogą odwrotu.

Bilans EPSU pokazuje różne mechanizmy wypadków

We Francji strażak zginął uderzony spadającym głazem podczas nocnych działań w terenie górskim. Dwóch kolejnych poniosło śmierć, gdy ogień odciął ich pojazd. Inny strażak zginął po przewróceniu ciężkiego samochodu gaśniczego na drodze. Na Krecie dwóch strażaków zostało uwięzionych w samochodzie, a w Hiszpanii pojazd członka wojskowej jednostki ratowniczej spadł ze zbocza. W Grecji doszło również do śmiertelnego zderzenia dwóch śmigłowców uczestniczących w akcji gaśniczej.

Te zdarzenia przypominają, że zagrożeniem jest nie tylko front pożaru. NIOSH wskazuje między innymi ryzyko odcięcia i przejścia ognia przez pozycję ratowników, przegrzania organizmu, dymu i pyłu, spadających konarów oraz odłamków, wypadków pojazdów i statków powietrznych, upadków, hałasu I narażenia chemicznego.

Rekordy powierzchni nie opisują całego obciążenia

Według Wspólnego Centrum Badawczego Komisji Europejskiej 616 202 hektary objęte pożarami do 19 sierpnia to wynik niższy niż rekordowy rok 2025, ale nadal znacznie powyżej wieloletniej normy. Dla strażaków oznacza to długie działania, kolejne dysponowania, pracę w wysokiej temperaturze i ograniczony czas regeneracji. Jednoczesne pożary w wielu regionach utrudniają przesuwanie sił i wzajemne wsparcie.

Dlatego bezpieczeństwo przy takich zdarzeniach zaczyna się przed wjazdem na teren działań. Potrzebne są aktualne informacje o pogodzie i zachowaniu ognia, łączność działająca w trudnym terenie, realne drogi ewakuacji i strefy bezpieczeństwa, odpowiednio dobrane pojazdy, zabezpieczenie medyczne, rotacja ratowników oraz doświadczona kadra dowódcza, które może wycofać ludzi zanim sytuacja stanie się nieodwracalna.

„Pożary nie są sezonowe”

Pod takim hasłem protestowali w sierpniu “sezonowi” strażacy w Grecji. Żądali całorocznych umów, równych praw pracowniczych i zakończenia wykluczania kandydatów z powodu limitów wieku. To ważna część europejskiej dyskusji: pożary mogą być sezonowe, ale przygotowanie, szkolenie, utrzymanie sprzętu I budowanie doświadczenia nie mogą zaczynać się dopiero wtedy, gdy ogień jest już na dużej powierzchni.

KSP zwraca uwagę, że bezpieczeństwa nie da się oprzeć na improwizacji I ciągłym przeciążaniu tych samych ludzi. Wysokie temperatury, susza i rozległość zdarzeń wymagają stałych zasobów, wspólnych procedur, ćwiczeń oraz obsad pozwalających na skuteczną rotację. To nie jest dodatkowy komfort. To jeden z warunków powrotu ratowników z akcji.

Sprawdź również

Turniej siatkówki plażowej „Mistrzowsko Ubezpieczeni Strażacy 2026” w Nysie

Już IV edycja turnieju siatkówki plażowej „Mistrzowsko Ubezpieczeni Strażacy 2026”, w którym do sportowej rywalizacji stanęli …